„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” - Jan Kochanowski.


Definicja zdrowia

Czy ktoś kiedyś zastanawiał się nad definicją zdrowia? W ujęciu słownikowym jest to „stan prawidłowo funkcjonującego, niedotkniętego chorobą, żywego organizmu”. Z kolei Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zdefiniowała zdrowie jako „stan pełnego, fizycznego, umysłowego i społecznego dobrego samopoczucia, przy całkowitym braku choroby lub kalectwa”. Można także powiedzieć, że zdrowie jest stanem pełniej harmonii ciała, umysłu i duszy. Co tworzą ostatni trzy słowa? Dokładnie tak. Słowo CUD. Bo zdrowie jest cudem i każdy człowiek powinien o nie dbać, jakby było największym skarbem. Chociaż…co ja piszę? Zdrowie jest największym skarbem.

Przeciętny człowiek nie osiada obszernej wiedzy medycznej, dlatego kiedy zachoruje, czuje się niezwykle zagubiony. Lekarze stawiają kolejne opinie, diagnozy, a on sam nie wie, co tak naprawdę mu jest, bo nikt nie mówi do niego zwykłym, prostym językiem. Lekarze dopatrują się różnych przyczyn schorzeń. Mogą to być zakażenia drobnoustrojami, czynniki środowiskowe, stres, zła dieta. Człowiek coraz bardziej ogranicza swój ruch, nie ma czasu na wypoczynek, a kiedy już cos mu dolega, stara się na własną rękę zażywać leki z kategorii „cudowna tabletka na wszystko”. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie postępowanie może doprowadzić do uszkodzenia wątroby, nerek, zmian w obrazie krwi, zaburzeń przemiany materii, a nawet zaburzeń hormonalnych.

Człowieka i inne organizmy żywe cechuje nieprzeciętna zdolność przystosowawcza. Weźmy chociażby drobnoustroje, które w niewiele zmienionej formie istnieją od miliardów lat. Teoretycznie te maleńkie żyjątka mogłyby zniszczyć człowieka. Na szczęście mamy swój układ odpornościowy, który jeśli działa prawidłowo, to sam potrafi się obronić, wytwarzając przeciwciała. Człowiek zaczyna chorować, jeśli jego układ immunologiczny zaczyna szwankować. A przyczyną tego mogą być czynniki wymienione wyżej. I znów bierzemy leki, coraz nowsze i droższe, a na efekty uboczne ich stosowania nikt nie patrzy. Mówi się tylko, że przecież pomogło. I tak w kółko. Dlatego tak ważna jest odpowiednia profilaktyka. Nie od dziś wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Nie należy jednak zapominać, że w niektórych przypadkach choroba tak bardzo się rozwinęła, że konieczne jest udanie się do lekarza, zażywanie antybiotyków, a nawet leczenie szpitalne. Ale to skrajne przypadki. W większości można było tego uniknąć. Pamiętajmy o obserwacji swojego organizmu, o odpowiedniej diecie, o relaksie. Zacznijmy szanować nasze zdrowie i pamiętajmy, że profilaktyka przede wszystkim.
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009